-Dwa razy Bloody Mary i trzy Tequile , stolik numer 5 - krzyknęła przy barze moja znajoma z którą pracuję..
-Już się robi! - z wielkim uśmiechem i z zadowoleniem zabrałam się do przygotowania drinków.
Jak wiecie pracuję w klubie ze striptizem jako barmanka w wolnym czasie lub gdy bardziej potrzebne są tancerki to tańczę , nie mam z tego kokosów ale zawsze coś. '
-I ostatni.. Okej, na 5-ątkę! -krzyknęłam.. jednak nikt się nie zjawił, więc postanowiłam zanieść zamówienie..
Zgrabnym i w miarę usytuowanym krokiem z postawą kelnerki zaniosłam drinki do stolika przy którym siedziała piątka mężczyzn, w wieku 18-22 lat , rozłożyłam zamówienie i dałam rachunek.. odchodząc..
-Chwileczkę..-Krzyknął za mną chłopak o przepięknych brązowych tęczówkach, akurat wiedziałam ,że to on bo wpadł mi w oko, nie ukrywając.. wróciłam do stolika zakładając tackę przy piersiach..
-Tak? Chcą panowie zapłacić z góry ? Czy przed wyjściem z klubu? -grzecznie spytałam..
Spojrzeli wszyscy na mulata , podejrzewam że miał on urodziny albo swój wieczór kawalerski bo poubierani byli w garnitury. Mulat tylko dał im stanowczy znak kiwnięciem głową i wyraził swoje zdanie
-Wolelibyśmy teraz zapłacić , powiedział klepiąc kumpla w bujnych lokach obok po ramieniu i puszczając mi uśmiech ..
-99$ - oznajmiłam spoglądając na chłopca w blond włoskach wyglądał tak niewinnie i słodko..
-Niestety nie mam drobniej , będzie pani musiała mi wydać .. -oznajmił mi chłopak w ciemnej karnacji.
-Okej , pod warunkiem ,że nie będziesz mi "paniował" tutaj...
Dona jestem. - oznajmiłam wyciągając dłoń do mulata
-Zayn , miło mi . a To moi przyjaciele Niall , Liam ,Louis i Harry.
-Co świętujecie?- spytałam.
Mulat odpowiedział uśmiechem że jego urodziny. Natomiast jeden z mężczyzn odszedł od stolika i poszedł , w tłum zabawić swoje oczy , jedną z tancerek na rurze .
-Muszę iść za bar , miło było was poznać. pożegnałam się z chłopakami i ruszyłam za bar bacznie przyglądając się nowo poznanemu chłopakowi stojącemu przy podeście na którym tańczyła Gabi , jedna z tancerek striptizu.
-Czemu tak się przyglądasz temu gówniarzowi?pociąga Cię? - spytała Shiva, koleżanka zza baru.
Zaczęłam się sama zastanawiać co tak mnie w nim pociąga..
-Jasne.. ma coś w sobie choć nie do końca wiem co. -Dobra bierzmy się do roboty.. -powiedziałam.
-Ja się zabieram za serwowanie drinków a Ty musisz iść zastąpić Gabi, bo Zoe dziś nie przyszła na swoją zmianę.- z uśmiechem na twarzy oznajmiła
-No jasne.. Okej .
Poszłam do garderoby się przebrać w seksowną bieliznę , rozpuściłam swoje włosy , zrobiłam sobie mocny makijaż i wcisnęłam na stopy koturny i poszłam ustawić się za zasłoną , czekając na swoją kolej..
Lubiłam tą pracę , taniec dawał mi radość a taniec erotyczny wzbudzał we mnie ogromne emocje , po których bez wahania mogłabym iść z facetem do łóżka.. to dziwne ale tak było.
-Proszę o muzykę , do Shivy która za barem predysponowała sprzętem..
Ruby blue
Zamknęłam oczy i moje ciało samo zaczęło tańczyć, wszystkie ruchy były takie głębokie i sprecyzowane , jakbym to ćwiczyła wcześniej ..
Spójrzcie...- nie wierzyłem swoim oczom , gdy ujrzałem dziewczynę z którą przed chwilą chciałem nawiązać jakiś kontakt.. - powiedział Zayn..
Nagle wszyscy koledzy Zayna, spojrzeli na niego po czym na to na co on się wgapiał .. Sami do końca nie wiedzieli co JA takiego tam robię, moje ruchy były tak hipnotyzujące ,że Harry stojący tuż przy podeście nie mógł odlepić swoich czekoladowych oczu ode mnie.. zresztą jego znajomi również....
Po swoim występie i swojej pracy postanowiłam pójść prosto do domu, marzyła o relaksującej kąpieli i łóżku.. . Nie sądziłam jednak że mogę za sobą ciągnąć sznur przystojnych facetów z którymi miałam kontakt w pubie.
-Co wy tu robicie ?- powiedziałam odwracając się na pięcie.. tuż pod moim apartamentem.
-My chcieliśmy tylko.. -zaczął się jąkać Niall..
-Po prostu , chcieliśmy sprawdzić gdzie mieszkasz.. -wydukał Zayn..
-w takim razie zapraszam do siebie.. -oznajmiłam z uśmiechem.
Poszliśmy do mojego domu, chłopacy byli tak strasznie uchlani ,że nie wiedziałam jak to się stało ,że w takim stanie ogarniali wszystko co się działo.. Otworzyłam im drzwi zaproponowałam im herbatę.. ale gdy ją tylko zrobiłam chłopcy już spali.. To tak słodko wyglądało.. przykryłam ich kocami i sama się położyłam obok Zayna i Harrego..na łóżku reszta usnęła na fotelach ..
Sama także usnęłam..
podoba mi się <33 oby tak dalej , trzymam kciuki
OdpowiedzUsuń[SPAM]
OdpowiedzUsuńZ góry przepraszam za spam, jednak nie znalazłam tutaj odpowiedniej zakładki, w której mogłabym umieścić taki komentarz. Jeśli będzie Ci od przeszkadzał, to go po prostu usuń. :)
Chciałabym serdecznie zaprosić na bloga, którego prowadzę razem z przyjaciółką, Martą. O czym on jest? O dwóch skrajnościach imieniem Francesca i Kimberly. Po paradoksalnej sytuacji dziewczyny zaprzyjaźniły się mimo swojej odmienności.
Franky jest tancerką o mocnym charakterze. Potrafi być wredna i często wykorzystuje ludzi. Kim zaś jest tą… Lepszą? Ma dobre serce i dużo pisze. W przyszłości chciałaby byś znaną pisarką.
Trudno mi jest w skrócie opisać bohaterki, toteż zapraszam na naszego bloga, w którym jak na razie znajduje się szczegółowy opis bohaterów i prolog.
To dopiero początek historii, więc łatwo będzie się wdrążyć. :)
Tak więc w imieniu moim i Marty chciałabym serdecznie zaprosić na naszego bloga:
hide-feelings.blogspot.com
P.S. W opowiadaniu nie zabraknie One Direction!
Pozdrawiam serdecznie. ♥
Jeszcze raz przepraszam za spam.